Wszyscy członkowie odnalezieni i piękna nagroda dla Aliny

Alina wraz z Dawidem zaczęli śledzić menadżera zespołu. Zaczęli gdzieś od szóstej rano. Dawid pożyczył samochód taty i pojechali razem pod hotel, w którym mieszkał mężczyzna. Pan Kazimierz Serek był mężczyzną po pięćdziesiątce. Był wysoki, dobrze zbudowany i zawsze chodził elegancko ubrany – w garniturze i czarnych mokasynach. Włosy miał ciemne, ale można było zobaczyć kilka siwych pasemek. Alina i Dawid zobaczyli go, jak wsiada do swojego samochodu i gdzieś jedzie. Jechali za nim przez pół godziny, aż wstąpił do jakiegoś sklepu spożywczego. Kupił całą torbę bułek, serów i szynek oraz kiełbas.

- On się gdzieś już wybiera, że aż tyle nakupił? – zdziwił się Dawid.

- Pojedźmy jednak za nim – rzekła Alina i dodała – Wydaje mi się  to podejrzane, jakby kogoś karmił. Przecież sam tego nie zje.

Jak postanowili, tak zrobili. Wyjechali z miasta i skręcili do jakiejś małej miejscowości, gdzie znajdował się opuszczony budynek. Dawid zaparkował niedaleko innego domu, aby nie wzbudzać podejrzeń i tak daleko, aby Serek ich nie rozpoznał. Widać było, że mężczyzna wyszedł z pojazdu i wszedł do budynku. Nie było go chyba przez godzinę.

- Patrz, ktoś jeszcze wchodzi! – zawołała Alina, gdy Dawid na chwilę nie obserwował otoczenia, ponieważ sprawdzał SMS-y od Igi.

- Nie mam pojęcia, kto to może być – zawołał i zaczął robić zdjęcia. Gdy tajemniczy mężczyzna wszedł, znów obserwowali budynek przez dłuższy czas, rozmawiając.

- Szkoda, że nie mogłyście pójść na koncert… – westchnął Dawid.

- No, Alkowi też jest przykro – powiedziała Alina i dodała – Wujkowi również.

- Iga była bardzo rozczarowana tym, że koncert odwołali, ale jak usłyszała o tym, że członkowie zespołu zaginęli, się wściekła – rzekł znów Dawid.

- Ja w tym czasie przygotowywałam sobie ciuchy na koncert i gdy usłyszałam o tym wszystkim, to rzuciłam je z powrotem do szafy – zaśmiała się Alina i zwróciła się do Dawida – Jak myślisz, kto by miał interes w tym, żeby ich, no nie wiem, porwać albo coś innego z nimi zrobić?

- Nie mam bladego pojęcia – odparł Dawid, wzruszając ramionami – Według mnie może to być każdy. W końcu są bardzo popularni. Jeżeli ich nie znajdzie policja, to ta sprawa się będzie ciągnąć i ciągnąć.

Nagle zobaczyli, że dwóch mężczyzn wychodzi z budynku. Był to właśnie menadżer grupy Red Pants i ów tajemniczy jegomość. Dwaj panowie stali na chodniku i o czymś żywo dyskutowali. Dawid zrobił im kilka zdjęć. Nagle dyskusja przerodziła się w kłótnię i pan Serek został uderzony w twarz, a tajemniczy mężczyzna wsiadł do swojego samochodu i odjechał. Gdy pan Serek również wsiadł do swojego mercedesa, Dawid i Alina postanowili wracać do miasta.

Gdy Dawid wraz z Aliną znaleźli się w mieście, od razu pojechali na komendę i pokazali wszystkie zdjęcia komisarzowi Bykowi.

- Dziękujemy – uśmiechnął się pan Jakub i dodał poważnie – Sprawdzimy ten budynek.

- Tam mogą być pozostali członkowie zespołu – rzekła Alina i dodała – Serek wiózł pełno jedzenia ze sklepu.

- Sprawdzimy, czy masz rację – rzekł pan Byk i poszedł.

Następnego dnia wszystkie media w kraju obiegła wiadomość, że pozostali członkowie zespołu Red Pants zostali odnalezieni właśnie w opuszczonym budynku za miastem. Pan Serek wraz z panem Marchewką ( to był właśnie ów mężczyzna) zostali przesłuchani.

- Ale dlaczego to zrobili? – zapytała się Alina.

- Okazało się, że Marchewka szantażował Serka, który pożyczył od niego sto tysięcy złotych – zaczął wyjaśniać pan Byk i kontynuował – Serkowi trudno było spłacić jego dług, dlatego Marchewka się zdenerwował i kazał mu odwołać koncerty zespołu, bo w przeciwnym razie zrobi wszystko, żeby Serek stracił pracę. Serek zgodził się i robił wszystko, co mu Marchewka kazał.

- W jaki sposób członkowie zespołu się tam znaleźli? – zapytał Dawid.

- Najprawdopodobniej dostali tabletki gwałtu albo jakieś inne proszki – odparła Alina i wyciągnęła woreczek, w którym był woreczek z jakimś tajemniczym proszkiem.

- Gdzie to znalazłaś? – spytał pan komisarz.

- Przepraszam pana, że panu o tym nie wspomniałam wcześniej, ale kompletnie o tym zapomniałam – rzekła Alina i dodała – Znalazłam to na ziemi, wypadło to pewnie z kieszeni wokalisty, gdy wyszedł z kontenera.

- Dziękuję pani Alino, bo właśnie zastanawialiśmy się, czym właśnie mogli być odurzani albo usypiani artyści – powiedział pan Byk i kontynuował – Tak więc zostali właśnie czymś odurzeni i większość z nich została zawieziona do tego opuszczonego budynku,  a dwóch z nich gdzieś indziej. Teraz trzeba się dowiedzieć, dlaczego tak się stało.

- Mi się wydaje panie komisarzu, że trzeba przesłuchać jeszcze raz te kobiety, które wychodziły z zespołem w dniu zaginięcia – oznajmiła Alina i dodała – Myślę, że to one mogą mieć coś z tym wspólnego.

- W sumie…- rzekł pan komisarz i pożegnał się z przyjaciółmi.

Alina miała rację. Kobiety przyznały się, że dosypały do soków członków zespołu tabletki nasenne. Wokalistę chciały zatrzymać dla siebie, aby go okraść, ale mężczyzna nie miał przy sobie żadnych pieniędzy. Perkusista również podzielił los wokalisty, ale również nie miał nic przy sobie.

- Tacy bogaci, a bez kasy chodzą! – zaśmiał się Dawid.

- Może specjalnie tak robią, żeby nikt ich nie okradł – zastanowiła się Alina i dodała – Przezorny zawsze ubezpieczony. Poza tym wiesz, że dadzą koncert w mieście jutro?

- Tak? To super! – ucieszył się Dawid.

- A wy będziecie mieć jakiś koncert? – zapytała Alina.

- Na razie robimy sobie przerwę, bo rok akademicki w końcu – odpowiedział Dawid i dodał – Ale pewnie w listopadzie coś będzie.

Wszyscy ludzie, którzy byli związani z uwięzieniem zespołu zostali zatrzymani i oczekują na proces. Na Alinę znowu spadł grad reporterów i wszelkiego rodzaju dziennikarzy. Członkowie zespołu Red Pants również chcieli się jej odwdzięczyć i podczas koncertu postanowili zaprosić ją na scenę. Alina usiadła tam na krześle i grupa wykonała dla niej jej ulubiony utwór.  Dla Aliny był to dla niej najbardziej wzruszający moment w życiu. Mogła zobaczyć nie tylko swój ulubiony zespół na żywo, ale i z naprawdę z bliskiej odległości! Po koncercie dostała jeszcze od chłopaków ich najnowszy album z autografami.  Jeszcze zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie z zespołem.

Jedna myśl nt. „Wszyscy członkowie odnalezieni i piękna nagroda dla Aliny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>